wciąż w drodze
Blog > Komentarze do wpisu

Odłamałam gałąź miłości - Halina Poświatowska

Odłamałam gałąź miłości
umarłą pochowałam w ziemi
i spójrz
mój ogród rozkwitł
nie można zabić miłości

jeśli ją w ziemi pogrzebiesz
odrasta
jeśli w powietrze rzucisz
liścieje skrzydłami
jeśli w wodę
skrzelą błyska
jeśli w noc
świeci

wiec ją pogrzebać chciałam w moim sercu
ale serce miłości mojej było domem
moje serce otwarło swoje drzwi sercowe
i rozdzwoniło śpiewem swoje sercowe ściany
moje serce tańczyło na wierzchołkach palców

więc pogrzebałam moja miłość w głowie
i pytali ludzie
dlaczego moja głowa ma kształt kwiatu
i dlaczego moje oczy świecą jak dwie gwiazdy
i dlaczego moje wargi czerwieńsze są niż świt

chwyciłam miłość aby ją połamać
lecz giętka była oplotła mi ręce
i moje ręce związane miłością
pytają ludzie czyim jestem więźniem

/Halina Poświatowska/


sobota, 02 maja 2009, goldenbrown
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/05/02 16:52:46
Piękna poezja pięknej poetki. Pozdrawiam:)
-
2009/05/02 17:05:17
Hej, Drogi S:) I ja pozdrawiam wiosennie, serdecznie:)
-
2009/05/04 10:08:01
Uwielbiam poezję Poświatowskiej :) z każdego jej wiersza wyziera smutek i powolne godzenie się z nieuchronnością przemijania...
-
2009/05/04 10:36:08
golden... ale Cię trzyma!
-
2009/05/04 20:32:15
Rozmawiałam niedawno z kolegą m.in o poezji. I on mówi: .
I jak z takim rozmawiać?.. Przekonywać go nie mam zamiaru, każdy ma inny gust. Cóż, ONI są z Marsa, a my jednak z Wenus.
A ten wiersz jest niesamowity, to absolutna afirmacja milości.
Spacerko, trzyma, ale jak się zmęczy, to puści;)
A w ogóle to ja taka bardziej romantyczna jestem, przynajmniej na razie, - powodów do tego nie brak:))
-
2009/05/05 08:47:39
Chyba każdy jest więźniem swojej miłości. Ważne jest aby każdemu było z tym dobrze :)
-
2009/05/05 20:52:25
Właśnie widzę, że uciekło mi gdzieś zdanie, które powiedział kolega na temat wierszy Poświatowskiej, a brzmiało mniej więcej tak, że "Poświatowska to taka poetka dla naiwniutkich panienek" czy coś w tym stylu. Ale jak napisałam już, każdy lubi co innego.

Marku, święta racja:) I przyznam, że lubię takie zniewolenie:))
-
2009/05/06 13:47:51
chyba się toksyn naćpałaś...;):P
-
2009/05/06 16:05:09
W naszym pięknym mieście o toksyny nietrudno;))
Pozdrawiam:))
-
2009/05/06 18:00:53
Zagadka

Miłość jest takim dziwnym światem,
gdzie, nie wszyscy muszą się dostać.
Lubi być hołubiona pięknym kwiatem,
ale jej wymaganiom trudno sprostać.

Czasem są jednak również wyjątki:
wystarczy tylko jedno spojrzenie,
aby nawet na samym początku...
otrzymać na wszystko przyzwolenie!

Zawsze we wszystkich przypadkach,
najważniejsze są wzajemne relacje.
Bo miłość, to także zagadka...
i można otrzymać jej delegalizację!
W.
-
2009/05/06 20:47:19
Wiecho:) filozofowie i naukowcy usiłują rozwiązać tę zagadkę, ale w obliczu miłości... czasem głupieją...;) Nic, tylko trzeba ulec zniewoleniu:))
Pozdrawiam:))
Mały jeż na wózku inwalidzkim The HOBBIT