wciąż w drodze
Blog > Komentarze do wpisu

Ciasto francuskie ze szpinakiem i fetą

Specjalnego zamiłowania do kuchni jakoś nie mam. Tak już w życiu wyszło, że nie jestem kurą domową, stojącą przy garach i pichcącą wymyślne potrawy. Pewnie szkoda, bo taka umiejętność jest bardzo przydatna, ale cóż, do wszystkiego trzeba mieć zamiłowanie;)
Ale bywa, że gdy mam wenę lub szczególny apetyt na coś, to lubię pobawić się w mistrza ceremonii z chochlą w ręku i dogodzić Rodzince czymś smakowitym:)
Dziś to nie wena, czy szczególny apetyt, lecz moja Córcia zachęciła mnie do zrobienia ciasta francuskiego nadziewanego szpinakiem. Prosta sprawa, naprawdę! W dobie półkomponentów i prawie gotowizn to pikuś! Podam Wam przepis i sami ocenicie, czy warto np. jutro zrobić taką ciepłą kolację:)
{Nie, nie, ten blog nie stanie się kulinarnym, bez obaw!:) }

To jest ilość na 2 osoby, jak ktoś ma większą rodzinę, potrzebne są 2 paczki ciasta, reszta jest ok.
1 rolka ciasta francuskiego (użyłam Henglein)
1 paczka mrożonego szpinaku
1 paczka fety
ząbek czosnku
pieprz, sól (ewentualnie, bo feta jest słona)
ochota na zabawę w kuchni:)

Najpierw nastawiłam piekarnik na 180ºC, żeby nie tracić czasu.
W międzyczasie rozmroziłam szpinak w garnku, dodałam fetę i drobniutko posiekany czosnek. Doprawiłam to pieprzem, soli nie dodałam, bo stwierdziłam, że to za dużo chlorku sodu, trzeba ograniczać, bo szkoda nerek. Wymieszałam na jednolitą masę.
Wyjęłam z lodówki schłodzone ciasto francuskie, odwinęłam je na blasze. To ciasto ma już pergamin i właśnie ten pergamin jest idealny do wypieku - żadna folia aluminiowa!! bo się przykleja, a pergamin nie. Podzieliłam ciasto na pół, nałożyłam farsz na jedną połówkę (zużyłam mniej więcej połowę przygotowanej porcji), następnie drugą połówką ciasta przykryłam farsz i połączyłam ze sobą brzegi ciasta. Wstawiłam do nagrzanego na 180ºC piekarnika i ustawiłam czasopipek początkowo na 15 minut. Po tym czasie ciasto wciąż było zbyt blade, dlatego dołożyłam jeszcze 5 minut, a potem jeszcze 3 minuty. Ale to każdy już musi wiedzieć we własnym sumieniu, ile przypiekać;)
Wyjęłam z piekarnika, gdy ciasto było wyrośnięte i w kolorze złocisto-brązowym, co widać na zdjęciach:)
I to wszystko, co zostało.. bo pochłonęliśmy potrawę z wielkim apetytem...:)

ciasto_francuskie_1

ciasto_francuskie_2


sobota, 19 lutego 2011, goldenbrown
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/02/20 08:52:55
No a co z drugą połową farszu?
-
2011/02/20 12:38:36
:) Będzie dziś zużyta:))
-
2011/02/20 15:03:24
Dzieki za przepis:) Wyprobuje przy okazji:) Nigdy nie robilam nic z ciasta francuskiego i najpierw musze poszukac gdzie sie je kupuje. Wyglada bardzo smakowicie!
-
2011/02/20 15:09:45
Karmen:)) I takie jest, smaczne i szybkie w przygotowaniu:) Takie ciasto kupisz np. w Tesco. Tylko pamietaj o tym, ze jesli cos robisz z ciasta francuskiego, to ono musi być dobrze schłodzone, wtedy się nie rwie na pergaminie.
Farsz może być dowolny, jak i sposób formowania takiego ciasta.
Możesz np. dac farsz serowy, czy owocowy, zawinąć ciasto w rulon i potem pokroić je na 1,5 - 2 cm krążki, ułożyć na pergaminie i upiec ciastka:) Ale te z pewnoscią krócej, bo max 12-15 minut. I tu wazne, zeby i farsz był zimny przed zawinięciem:))
Pozdrawiam:)
-
2011/02/20 16:58:58
Dzieki raz jeszcze! Z racji posiadania kombiwaru od niedawna - dopiero ucze sie na nowo pieczenia i przyrzadzania roznych pysznosci;) Moje Tesco jest dosc daleko ode mnie, ale pewnie w kazdym innym supermarkecie dostane to ciasto. Lubie francuskie, a wiem ze ciezko robi sie je w domu. Odpozdrawiam:)
-
2011/02/20 18:18:03
Ciasto francuskie jest super:)) gdyby jeszcze było mniej tuczące...;)
Życzę Ci sukcesów kulinarnych:))
-
Gość: Margarita, 89-78-228-137.dynamic.chello.pl
2011/02/20 21:28:25
maluszku, jakbyś jeszcze to ciasto z wierzchu posmarowala jajkiem to dopiero byłoby rumiane i lśniące :)
ja robiłam z ciasta francuskiego pyszną strucle z jabłkami, rodzynkami, brzoskwiniami, pod farsz trochę serka mascarpone... podawane na ciepło z lodami... no ale to było jak mogłam się takimi pysznościami objadać, a teraz... dietetyczna kinder mleczna kanapka :) buziaczki
-
2011/02/21 02:14:14
Gosiu:)) narobiłaś mi apetytu taką struclą...:)) I pewnie ją zrobię wkrótce, tylko szkoda, że ciasto francuskie to taka bomba kaloryczna..;))
Gosiu, możesz sobie zrobić taki deser, przecież z Ciebie istna laska:))