wciąż w drodze
Blog > Komentarze do wpisu

Warszawa da się lubić (?!)

Ostatnio częściej jeżdżę do stolicy, ale przeważnie służbowo. Zawsze wtedy jest pospiech, bo sprawy, bo pociąg.. Co innego, gdy niedawno pojechałam zupełnie turystycznie:)
Nieśpiesznie, na luzie, bez presji, że cokolwiek muszę. I tak lubię:)
Ale są takie miejsca, które mimo usilnej chęci trudno wpisać na listę ulubionych.
To miejsca konieczne. Odwiedza się je np. wtedy, gdy podróżuje się Polskim Busem, czyli tanią linią międzymiastową (ba! nawet międzynarodową!), a w Warszawie jest przesiadka.
To Dworzec Autobusowy Metro Wilanowska. Wysiadłam tam i doznałam szoku - czy aby nie snię?? Zresztą, sami zobaczcie, mozna dać się zaskoczyć.
Trudno wyobrazić sobie sytuację, że czeka się na autobus, który przyjedzie za parę godzin. Nie ma przyzwoitego lokum, gdzie można coś zjeść, czy zwyczajnie odpocząć, chyba, że lubi się hardcorowe sytuacje;) Wtedy tylko ratuje "ucieczka" do centrum Warszawy.

Tak, Warszawa da się lubić! Tutaj serce można znaleźć, tutaj portfel można zgubić;)

Dworzec Metro Wilanowska_1

Dworzec Metro Wilanowska_2

wtorek, 21 sierpnia 2012, goldenbrown

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
bagienny.net
2012/08/21 16:15:39
Zanim te płyty położono, fajniej wyglądało ;]
-
2012/08/21 16:38:21
Mam wrazenie, ze te płyty to stan przejściowy.
Byle nie za długi.
To w ogóle fajnie wygląda, zeby nie powiedzieć, że obciachowo;)
-
2012/08/21 18:04:41
Te budynki jakże adekwatne,
do wielu nadętych warszawiaków.
To jakby strzały, choć armatne...
do przygotowania pieczonych kurczaków!
W.
-
wg108
2012/08/21 20:15:53
ZUS i NFZ też tak kiedyś zaczynały, a widzisz jakie mają teraz pałace ;)
-
dr_ewa999
2012/08/21 20:38:51
czepiasz się .....:))
-
2012/08/21 22:50:49
Nie znam mniej przyjaznych zakątków współczesnej Warszawy, wobec tego pozostanę przy twierdzeniu: "Warszawa da się lubić".
-
2012/08/22 10:38:51
Wiesiu, skoro jest miejsce na pieczenie kurczaków, to mogłoby i być takie, gdzie podróżni mogą poczekać na autobus. Toż to dworzec, a nie ryneczek;)

Wugusiu, to przyjdzie nam czekać na pałac dworcowy dluuugo.. Bo teraz przemiany idą wolniej.

Ewo, się czepiam;)) Warszawę stać na styl i smak:))

Krzysiu, też tak twierdzę:)) Moja Mama dorastała w Warszawie i gdyby nie zawierucha wojenna, pewnie i ja bym tam mieszkała. Lubię to miasto, ludzi, moze dlatego boli "coś" takiego, jak ten "dworzec".
-
2012/08/23 22:49:22
Plskie Busy super, calkiem niedawno jechalam z Warszawy do Rzeszowa, nawet pochwalilam je u siebie na blogu. Niestety nie bardzo mialam jak sie tam rozejrzec bo wyjezdzalysmy o polnocy a ja tego dnia przylecialam do Polski i wstalam bardzo wczesnie mialam przygody i bylam zmeczona, ale chyba widzialam jakas bydke z piwem ...
-
2012/08/23 23:40:11
Dina:))) Trafiłas w samo sedno - budka z piwem jest, ale przyzwoitej poczekalni brak.
Natomiast nie mam zastrzeżeń do przewoźnika - autobusy są wygodne, czyste, mają klimę, obsługa uprzejma i fachowa, a do tego ceny biletów - bardzo przystępne. Nie ma powodu do narzekań na autobusy:)
Pozdrawiam:))
-
2012/08/26 08:43:33
W innych rejonach tego miasta w ubiegłym roku się szlajałem ;-) I... nie żałuję ;-))
-
2012/08/27 09:42:30
Krogciu, liczy się zadowolenie, czyli efekt koncowy:) Miasto warto poznać z wielu stron, by widzieć jego różnorodność i charakter. A że Warszawa da się lubić, to pewne:)
-
2012/08/27 12:21:00
Goldi
Gdańsk podobnie. Tyle, że chodziłem tam gdzie on wręcz kazał się lubić ;-)
-
2012/08/27 12:56:17
Gdańsk jest piękny, dostojny i różnorodny:) I nie tylko liczy się Starówka, chociaż ta należy do najpiękniejszych w Polsce:))
-
2012/09/02 09:26:57
A ja "generalnie" za Warszawą nie przepadam. :)
-
2012/09/02 09:50:41
Canuś, umówmy się, że nie przepadasz za samym miastem. Ale "Warszawa" to też ludzie, a tam są fajni:) Przekonałam się o tym wielokrotnie:))
-
2012/09/24 17:48:18
Zachwycające zdjęcia.
Mieszkam daleko od Warszawy i zawsze kiedy tam jestem nie mogę się nią nacieszyć. Z perspektywy osoby mieszkajacej w tym mieście musi to wyglądac inaczej:)
-
2012/09/24 18:36:40
Witaj, Milexica:) Miło, że zajrzałaś do mnie:)
Też nie mieszkam w Warszawie i mam podobnie , jak Ty. Bywam tam dość często służbowo, ale to wtedy jest gonitwa, nie ma czasu na nacieszenie się tym miastem - jak to określiłaś. Zobacz jeszcze inny wpis zdjęciowy na drugim blogu:
ugoldenbrown.blogspot.com/2012/07/jest-takie-miejsce-w-warszawie.html
Pozdrawiam i dziękuję, że mnie odwiedziłaś:)