wciąż w drodze
Blog > Komentarze do wpisu

Ordnung muss sein!!

Lubicie historie z dreszczykiem?;) Ja też:) Ale to, co chcę opowiedzieć, to nawet nie historyjka, ot, mały antrakt w podróży. Zdarzenie jest autentyczne, miało miejsce w miniony poniedziałek przed wieczorem, gdzieś w okolicach Widawy..
Pewien młody człowiek wracał do domu samochodem. Z tyłu na siedzeniu siedziała jego żona z małym synkiem w foteliku. Pogoda była bardziej barowa, niż na jazdę samochodem, ciśnienie atmosferyczne spadało dość gwałtownie, dlatego wszystkim w samochodzie zachciało się spać. O ile pasażerowie z tyłu mogli sobie pozwolić na drzemkę, to kierowca już raczej nie. Rozsądnie postanowił się więc zatrzymać i wysiąść z samochodu, by orzeźwiło go chłodne powietrze. Był w okolicach Widawy i nagle przypomniał sobie, że gdzieś niedaleko jest w lesie stary cmentarz z czasu I wojny światowej, gdzie pochowani są niemieccy żołnierze. Nigdy tam nie był, dlatego stwierdził, że to dobra okazja, by zwiedzić to miejsce. Zatrzymał samochód na poboczu i ruszył w stronę lasu. Było chłodno, bezwietrznie i jakoś tak cicho.. Mężczyzna doszedł do cmentarza, zobaczył, że z ogrodzenia zostały tylko betonowe słupki i furtka. Siatka gdzieś się "rozmyła" w okolicy, a furtka ocalała pewnie dlatego, że była bardzo charakterystyczna. Wolnym krokiem podszedł do furtki, a ta nagle... otworzyła się!! To było, jak zaproszenie, młody człowiek poczuł przebiegający po plecach dreszcz, ale pomyślał, że takiego zaproszenia się nie odrzuca. Wszedł ostrożnie na teren cmentarza i przespacerował się między grobami. Miał wrażenie, że nie był tam sam..
Wychodząc z cmentarza zamknął furtkę na skobel. Stwierdził, że "Porządek musi być".
To był przecież niemiecki cmentarz.

0_1_7

0_1_3

0_1_5

0_1

0_1_2

czwartek, 02 maja 2013, goldenbrown

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2013/05/03 00:21:39
Ja to lubię zwiedzać stare cmentarze przy ruinach szpitali, sanatoriów. Wiem, że to chore, ale to jest takie fascynujące, ma swój klimat
-
2013/05/03 16:43:49
Twardakobieta, to wcale nie jest chore, bo każdy z nas ma różne zainteresowania. I ja też lubię czasem pozwiedzać jakiś szczególnie ciekawy cmentarz, ale tak w ogóle, to nie przepadam za tymi miejscami;)
-
2013/05/03 18:21:39
Fakt, mieszkam od wielu lat w Wielkopolsce i naumiałem się: porządek być musi ;-)
Ale, że ten cmentarz komunę przetrwał, to jestem troszkę zdziwiony...
-
2013/05/03 19:28:39
Krogciu, w lesie, na uboczu, miał szansę;) W 1995 roku cmentarz ten był ODNOWIONY! Aż trudno pomyslec, co tam odnawiano, może pozamiatali?
-
2013/05/03 20:17:54
Ja po otwarciu się tej furtki chyba prędzej bym stamtąd uciekła niż tam weszła ;)
-
2013/05/03 20:24:31
Podobno tak go sparaliżowało i zmroziło, że nie był w stanie się ruszyć, a potem racjonalnie pomyślał, że bardziej trzeba się bać ludzi, niż duchów;)
Ale nie wiem, czy ja bym nie zwiała:)))
-
bagienny.net
2013/05/04 13:10:05
hehehe co racja, porządeczek musi być ;]
-
2013/05/04 17:58:41
;)))
-
wg108
2013/05/06 22:53:01
W naszej okolicy jest kilka żołnierskich cmentarzy z okresu I wojny. Wszystkie w lasach. Żal tych młodych chłopaków różnych nacji... Większość spoczywa jako NN i zapewne strzelała, bo musiała, będąc na siłę wcielonymi do wojska.
-
2013/05/06 23:03:21
Strasznie poplątane to były czasy.. W ogóle cała ta I wojna była jakimś nieporozumieniem, no, bo kto to widział, żeby wywoływac wojnę światową z powodu zabicia jakiegoś księcia?
I masz rację, pewni ci młodzi ludzie w ogóle nie mieli pojęcia o co walczą i za co giną.
-
wg108
2013/05/06 23:58:48
Odkąd obejrzałem C.K. Dezerterzy to mam w głowie głównie taki obraz tego wojska ;)))
Oczywiście, patrząc od strony polityki i historii ma to inny wymiar, ale to nie generałowie i politycy oddawali życie w lasach na obcej ziemi.
-
2013/05/07 00:22:35
Politycy i generałowie najchętniej ustawiali chorągiewki na mapach i rysowali linie frontu, a nie wąchali proch wśród żołnierzy.

CK Dezerterzy to był świetny film;)
-
zjedz_mnie
2013/05/07 12:58:52
No nie wiem, nie wiem, czy ja bym miała w sobie tyle odwagi, nawet z zaproszeniem :)
-
2013/05/07 20:24:46
A może z ciekawości byś zajrzała?;))
-
2013/05/11 18:38:45
Po tym , co przeczytałem,
to wyznać szczerze muszę:
to duchy otworzyły bramę...
by zmówić pacierze, za ich duszę!
W.
-
2013/05/11 19:37:09
NIewykluczone, Wiecho, że masz rację:)
Dziękuję za wierszyk:)
-
2013/05/19 10:49:09
ja zawsze lubiłam cmentarze. Ale te stare..z atmosferą tajemniczego ogrodu. Te nowe..budzą mój lęk
-
2013/05/19 11:00:27
Nie ma jak spacer po cmentarzu, by nie zasnąć za kółkiem. ;)
A co do niemieckich napisów, ja pomyślałem o 'Tod macht frei'.
-
2013/05/19 15:21:24
Spacerko, stare cmentarze są bardzo klimatyczne i wiesz, co mam na mysli - to kawałek starego świata, który już jest historią. takie też lubię:)

Cane, ciekawe.. Zamiast napić sie jakiegoś płynu z kofeiną idziesz na cmentarz?;)) Ciekawa metoda na podniesienie adrenalinki:)
I masz rację, śmierć uwalnia, przynajmniej nie trzeba myslec o podatkach i rachunkach;)

miłej niedzieli:))
-
Gość: Angie, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/06/01 19:35:23
Faktycznie z dresczem!
Wiesz Goldi, myślę, że chyba trzeba być mężczyzną, aby skorzystać z takiego " zaproszenia" .Na samą myśl o tym, ze otwiera się przede mną jakaś cmentarna furtka , mam dreszcze, brrr! ;')))
Acha, chyba muszę Cię zalinkować jeszcze raz( będziesz x2) , bo z Twego tamtego bloga nie mogę tu wejść. Wykorzystałam Cane, znaczy Jego blog, aby tu trafić :)))
-
2013/06/01 23:12:40
Angie, cmentarze wzbudzają w większości z nas atawistyczny lęk. Choćby racjonalnie się podchodziło do wszystkiego, to otwierająca się furtka wywołuje dreszcz..
Spokojnie z linkowaniem;) Coraz mniej mnie tu..
-
Gość: Angie, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/06/01 23:51:54
W Pradze zwiedziłam dwa stare cmentarze( niedługo wrzucę zdjęcia) . Chyląc czoła ich pięknem, przyznam,że nieswojo się tam czułam. Jak zwykle zresztą na cmentarzach...
Atawistyczny lęk..? Chyba to jest to ;) Niby człowiek często , szczególnie gdy odchodzą Bliscy, rozmyśla o " Tamtej Stronie", jednak chyba nigdy nie jest tak naprawdę gotów na przejście na nią....
-
Gość: Angie, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/06/01 23:52:55
Miało być " Ich pięknu"
Kurcze, starość jednak;)
-
dr_ewa999
2013/06/02 00:03:46
Przypomniałaś mi o pewnym zdarzeniu z liceum.Wracając po jakiejś 18-tce całą grupą przy cmentarzu założyłam się z ludżmi,że wejdę sama na cmentarz o 24-tej.I weszłam.Pamiętam tę ciszę.Nic się nie wydarzyło ale ludkowie, którzy czekali na mnie przy bramie dostali cykora i przybiegli całą zgrają po mnie-przestraszyli się,że może coś mi się stać:)
Niestety, żywych trzeba się ba,ć a nie umarłych-to prawda :)
-
2013/06/02 04:22:45
Angie, co innego rozmyślania, wyobrażenia, a co innego bezpowrotna podróż na tamtą stronę.. Lęk, co "tam" jest, niepewność, czy coś w ogóle jest, jak to mówią: "mała wiara" powoduje, że mamy w sobie strach. Ale nie ma co rozważać tego, co i tak każdy z nas kiedyś dozna. Przekonamy się;))

Ewo, byłaś bardzo odważna, ze weszłaś sama na cmentarz, w dodatku o takiej porze:)) Myślę, że nie odważyłabym się odważyć na taki krok..
I masz rację, to zywi bywają groźni, nie umarli..
-
dr_ewa999
2013/06/02 10:39:34
Eee, a cóż mogą zrobić umarli?Nie ma czego się bać, przecież oni wszyscy nie żyją. A duchy? Hmm, jeśli są, to zazwyczaj przyjazne :)))

Angi- lęk przed śmiercią i rozmyślania , co dzieje się po niej, nie są obce i mnie.Wszycy lękamy się przejścia na drugą stronę.To wielka niewiadoma.Ja jakoś nie mogę uwierzyć do końca,że wraz ze śmiercia kończy się życie ludzkie.Ciało? Tak-rozpada się ale jest " coś" więcej niż tylko ciało.Nasz nieodgadniony umysł-jakaś energia,która w nas jest?Ja wierzę,że przemieszcza się w inny wymiar( niekoniecznie jest to niebo albo piekło ;)))) )r.Tak mało wiemy o naszym umyśle...praktycznie -NIC.
-
2013/06/02 14:59:07
Ewo, to chyba największa tajemnica, jaką próbujemy rozwikłać, ale chyba nawet się nie zbliżyliśmy do wlasciwego rozwiązania.. Cóż, pozostaje nam wiara, ze tam jest coś, że jest jakiś inny byt, inny wymiar. I kto wie.. My znamy zaledwie kilka wymiarów, nasza przestrzen to 3 plus czas, ale tych wymiarów może być znacznie, znacznie więcej, dlatego patrząc w ten sposób, świat w oczach człowieka jest "płaski".
-
szary-burek
2014/05/06 23:51:03
Lubię takie miejsca.
-
2014/05/07 00:19:11
Hej, Szary-burek, witaj:) To szczególne miejsca, unosi się tam specyficzna energia..

Jesli miałbys ochotę, to zapraszam na mój blog, który obecnie użytkuję;)
ugoldenbrown.wordpress.com