wciąż w drodze
środa, 25 stycznia 2012

Myślałam, że nie dożyję powrotu cenzury, ale okazuje się, że ona wraca i to w bardzo niebezpiecznej formie. Jesteśmy zaskoczeni ustawą i przede wszystkim brakiem konsultacji, bo mimo, ze miały być jawne, bo (podobno) od 2009 roku Ważni Politycy "naciskali", by była jawnosć konsultacji, to jednak onej się nie doczekalismy...
Za to za pięć dwunasta jesteśmy zaskakiwani ustawą, która jest rewolucją dla naszego internetowego życia, jak zawsze wpadniemy na głęboką wodę, kto się uratuje, to ok, a kto utopi, trudno..
Myślałam o tym moim maciupeńkim miejscu w necie, czy bardzo zagrażam światu? Czy publikując tu utwory z YT nie narażę kogoś na potworne straty?? Spadną komuś tantiemy?? Jeśli na YT jest to legalne, to i na moim blogu też jest, w końcu to ta sama przestrzeń internetowa! A wiersze? Zdjęcia? Czy wszystkich nas pozamykają i będziemy w jednej celi? By temu zapobiec, może lepiej zamknąć blog, albo zastrzec?
Kilka dni temu wspominałam czasy, gdy dostawaliśmy ocenzurowane listy z powycinanymi fragmentami! Nie poskreślane, ale właśnie powycinane! Tak cenzurowano listy mojego starszego brata, gdy pisał z wojska do rodziny. Każdy list był otwierany, czytany, akceptowany lub nie. Naruszano własność prywatną. Jeśli ACTA przejdzie, wówczas tak, jak kiedyś listy, będą też kontrolowane pakiety danych, które przesyłamy, czy odbieramy. Co z naszą prywatnością?? Wydaje mi się, że w świecie współczesnym jest niewłaściwa dystrybucja środków. Tam, gdzie to potrzebne ze społecznego punktu widzenia, tam nie zawsze trafia odpowiednia ilość nakładów, natomiast wszelkie skupienie energii i finansów jest tam, gdzie interes mają okreslone grupy biznesu i władzy.
Dziwny ten 2012 rok..

Smutne, że w myśl starego powiedzenia "biednemu zawsze wiatr w oczy", a bogatemu "nawet byk się ocieli". (poniosę karę za te cytaty??)
Z natury nie panikuję, zatem i teraz spokojnie czekam na rozwój wypadków, bo wciąż mam nadzieję, że jeszcze jest sprawiedliwość na tym świecie... :)

Edit 28.01.2012
http://www.wykop.pl/zbieramypodpisy/

poniedziałek, 09 stycznia 2012
A gdy zima za oknem, światła tak mało, a kolorowy świat widać tylko w tv lub na monitorze komputera, warto zająć umysł i ręce czymś, co sprawia radość.
Zdjęcia pochodzą z blogu mojej Córki:) 
http://lunatic-jay.blogspot.com/ 



sobota, 07 stycznia 2012

Jak się nazywa to nie nazwane
jak się nazywa to co uderzyło
ten smutek co nie łączy a rozdziela
przyjaźń lub inaczej miłość niemożliwa
to co biegnie naprzeciw a było rozstaniem 
wciąż najważniejsze co przechodzi mimo
przykrość byle jaka
 jak chłodny skurcz w piersi
ta straszna pustka co graniczy z Bogiem
to że jeśli nie wiesz dokąd iść
sama cię droga poprowadzi


piorko1

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 222
Everybody needs some love - Threadless T-shirts, Nude No More