wciąż w drodze

ciekawostki

sobota, 26 listopada 2011

Miasto, które należy od wielu lat do największych w Polsce, kiedyś 2-gie, a teraz 3-cie pod względem liczby mieszkańców, nie ma zbyt długiej i zajmującej historii. I choć prawa miejskie uzyskało w 1423 roku na mocy przywileju króla Władysława Jagiełly, wydanym w Przedborzu nad Pilicą, to przez wieki nie rozrosło się, nie zmieniło swego charakteru osady. Dopiero burzliwe przemiany gospodarcze pod koniec XIX wieku spowodowały, że miasto jedynie z nazwy stało się prężnym i gwałtownie rozwijającym się ośrodkiem miejskim. Powstały nie tylko warsztaty produkcyjne i fabryki, ale jak grzyby po deszczu pojawiały się coraz piękniejsze, coraz strojniejsze pałace i wille fabrykanckie, powstawały całe zespoły kamienic czynszowych. Na początku XX wieku było to najszybciej rozwijające się miasto świata. Mowa o Łodzi. Nie mam jednak zamiaru opisywać licznych zabytków secesyjnych, ani opowiadać o niezwykłym wielokulturowym tyglu, gdzie w zgodzie ze sobą żyły i pracowały różne społeczności: polska, niemiecka, żydowska i rosyjska. Do dziś zadziwia ten fenomen miasta czterech kultur, jak inaczej zwana jest Łódź. To przykład, że skoro tak mogło być kiedyś, to i dziś można się dogadywać, mimo różnic poglądów, jeśli się chce.
Ale to temat na sagę, nie opowiadanie...

Gdybym miała kogokolwiek z Was zapytać, jaki jest najstarszy zabytek Łodzi, ile ma lat i gdzie się mieści, podejrzewam, że nie uzyskałabym dobrej odpowiedzi. Bo i jest to naprawdę zaskakująca sprawa, w dodatku związana również z innym miastem.
Bardziej już pogmatwać nie mogłam;)

Ale ad rem:)
W centrum miasta, parę kroków od mojego domu, przy ulicy Kopernika 5 jest piękna willa z początku ubiegłego stulecia, która dotkliwie odczuła transformację ustroju w Polsce i niszczała przez kilkanaście lat. Zakupił ją jednak włocławski biznesmen Wiesław Lewandowski. Po gruntownym remoncie willa przestała straszyć pustymi pomieszczeniami, odzyskała piękny wygląd i wspaniale komponuje się z fabrykanckim charakterem Łodzi. I to jest właśnie owo miejsce, gdzie o każdej porze dnia i nocy każdy może obejrzeć najstarszy zabytek w Łodzi. Przyozdabia on bowiem bramę wjazdową na teren posesji.
I cóż to jest??
To.... XV-wieczna cegła z odciśniętą w niej psią łapą!!! Na wmurowanej tablicy wyjaśnione jest, dlaczego cegła ta wiąże ze sobą 2 miasta.
psia_lapa

CERTYFIKAT
Muzeum Mikołaja Kopernika we Fromborku
zaświadcza, że
cegła z odciskiem łapy psa,
wydobyta podczas prac archeologicznych
na Wzgórzu Katedralnym we Fromborku
pochodzi z czasów Kopernika.

Skąd cegła z Fromborka w Łodzi? To pomysł łódzkiego artysty, Zbigniewa Janeczka, który jest prezesem Towarzystwa Miłośników Fromborka. Chciał on, by ulicę Mikołaja Kopernika w Łodzi uhonorować specjalnie jakimś „kopernikańskim” elementem, a ponieważ Kopernik związany był z Fromborkiem przez 30 lat, więc fromborska cegła pasowała, jak ulał:)
Nasuwa się pytanie – skąd odcisk psiej łapy na średniowiecznej cegle?? Okazuje się, że psie łapy dość często można spotkać na cegłach gotyckich budowli. Czy ślady te są następstwem przypadkowego jedynie przejścia psa po niewysuszonej cegle? Możliwe, że tak. Ale prawdopodobna jest też inna wersja powstania takich odcisków. Być może to strycharze znakowali niektóre cegły podczas produkcji, by rozliczyć ilość zużytego materiału.
Ciekawe jest, że na cegłach z tamtego czasu można znaleźć ślady różnych zwierząt – odciski kotów, saren, dzików, ptaków... Historia dostarcza wielu zagadek..:) 
Na psa urok!;)



niedziela, 31 lipca 2011

Serwujemy sobie bez opamiętania różne suplementy diety, różne ziółka, bo to przecież "samo zdrowie" i "nie zaszkodzi". Owszem, nie zaszkodzi, nawet pomoże, ale tylko wtedy, gdy stosowane jest z rozsądkiem i nie przy jednoczesnym zażywaniu leków. Okazuje się, że jest bardzo duża grupa leków, których działanie może być ograniczone lub wzmożone przez różnego rodzaju niewinne zioła.
Przeczytałam dziś bardzo interesujący artykuł, który moim zdaniem powinien być poznany przez wielu z nas, ta wiedza może się przydać!
Niezłe ziółka z tych ziółek..;)

Zioła i suplementy diety mogą wchodzić w groźne interakcje z zażywanymi lekami. Osoby, które muszą przyjmować leki, powinny zwracać baczną uwagę nawet na to, co jedzą - ostrzega dr Katarzyna Wolnicka z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie.
"Z badań OBOP wynika, że w ostatnich 12 miesiącach 22 proc. Polaków stosowało co najmniej jeden suplement diety. Spośród tych osób 29 proc. badanych zażywało je codziennie lub niemal codziennie przez cały rok. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę, że suplementy diety mogą zakłócać działanie farmaceutyków powodując zagrożenie dla zdrowia" - alarmuje dr Wolnicka.
Dodaje, że pomiędzy lekami syntetycznym i różnymi składnikami roślinnymi często dochodzi do niekorzystnych interakcji. 

Jako przykład podaje dziurawiec złocisty, który może osłabiać działanie zażywanych przez kobiety hormonalnych środków antykoncepcyjnych. Skutkiem tego mogą być nieregularne krwawienia, a czasami nawet niechciana ciąża. 

Nalewka lub herbatka z dziurawca, jednego z najbardziej popularnych ziół, często stosowanego na łagodzenie stresów lub jako środek nasenny, może też pogarsza skuteczność digoksyny - leku z naparstnicy stosowanego w leczeniu niewydolności serca. 

"Zioła i suplementy diety, jak też niektóre składniki pokarmowe, zmniejszają lub zwiększają stężenie wielu leków we krwi, czasami nawet wielokrotnie" - wyjaśnia dr Wolnicka. 

Jej zdaniem, gorsze wchłanianie leków powodują przede wszystkim zioła przeczyszczające, zwiększające perystaltykę jelit. Takie działanie wykazują: aloes, korzeń kruszyny, liść i owoce senesu oraz korzeń rzewienia, często wykorzystywane w odchudzających mieszankach ziołowych. 

Inne rośliny lecznicze, takie jak len zwyczajny, prawoślaz lekarski i babka lancetowata, zawierają tzw. śluzy (lepki, galaretowaty roztwór substancji organicznych, które zmniejszają dostęp leku do śluzówki jelit - PAP). 

Lukrecja nie powinna być stosowana wraz z hormonalna terapią zastępczą. Dr Wolnicka przestrzega, że zawiera ona fitoestrogeny, które mogą nasilać działanie leków hormonalnych powodując nudności, migreny, obrzęki, i drażliwość piersi. W skojarzeniu ze środkami antykoncepcyjnymi wywołuje ona nadciśnienie i hipokaliemię (zbyt niskie stężenie potasu w surowicy krwi poniżej 3,6 mmol/l u ludzi dorosłych - PAP). 

Lukrecja jest szczególnie niebezpieczna u osób zażywających leki moczopędne (stosowane np. w leczeniu nadciśnienia), gdyż zwiększa wydalanie jonów potasowych przez nerki. Objawem tego są osłabienie, bolesne skurcze mięśni i zaburzenia rytmu serca. 

Należy też uważać na rabarbar lekarski (rzewień dłoniasty), który zwiększa wydalanie z organizmu potasu. 

Wiele ziół należy odstawić przed poddaniem się operacji. Czosnek (lub zawierające go preparaty) trzeba przestać spożywać tydzień wcześniej, gdyż zwiększa krwawienia i może pogarszać gojenie się ran. Podobnie działa miłorząb, ale wystarczy z niego zrezygnować 36 godzin przez zabiegiem. 

Żeń-szeń nasila krwawienia i powoduje hipoglikemię, spadek poziomu glukozy we krwi. Trzeba przestać go zażywać na tydzień przed zabiegiem. Z kolei kozłek lekarski, stosowany jako łagodny środek uspokajający i ułatwiający zasypianie, przedłuża działanie narkozy. "Nie należy tylko gwałtownie go odstawiać, gdyż powoduje objawy abstynencji" - ostrzega dr Wolnicka. 

Groźne interakcje z lekami może też powodować żywność. Produkty zawierające duże ilości błonnika osłabiają działanie naparstnicy oraz przeciwdepresyjnych leków trójpierścieniowych (takich jak amitryptylina), gdyż pogarszają ich wchłanianie w przewodzie pokarmowym. 

Dr Wolnicka jako przykład podaje sok grejpfrutowy, który spowalnia metabolizm leków przeciwhistaminowych, czyli przeciwalergicznych (zmniejszających wydzielanie substancji przyczyniających się do nadwrażliwości - PAP). Skutkiem tego jest wzrost jego stężenia nawet o 300-700 proc. i zaburzenia rytmu serca. 

Sok grejpfrutowy powoduje również wielokrotny wzrost stężenia we krwi statyn, leków obniżających poziom cholesterolu we krwi, takich jak lowastatyna, simwastatyna i atorwastatyna. 

Osoby zażywające bisfosfoniany - leki na osteoporozę, przez 2 godziny po ich zażyciu nie powinny spożywać pokarmów, szczególnie tych bogatych w wapń, jak mleko i produkty mleczne. Należy też powstrzymać się na ten czas od spożywania witamin z mikroelementami oraz leków zobojętniających kwas solny soku żołądkowego - przekonuje dr Wolnicka. 

Jej zdaniem, wapń może negatywnie wpływać na działanie tzw. blokerów kanału wapniowego stosowanych w leczeniu nadciśnienia tętniczego. Pogarsza też wchłanianie beta blokerów, jednego z najważniejszych leków w kardiologii, stosowanych m.in. w niewydolności serca.

/PAP - Nauka w Polsce, Zbigniew Wojtasiński/
suplementy



sobota, 19 marca 2011

Poszłyśmy wieczorem z córką na polowanie na Łysego. Właśnie przed chwilą wróciłyśmy z sesji zdjęciowej, w czasie której pozował nam stary, poczciwy Księżyc w Pełni, w dodatku w perygeum:) Córka robiła zdjecia swoim EOSem, a ja swoim Olkiem (jak mawia Spacerka;) ) - księżyc łaskawie pokazał nam się w całej okazałości, ale po parunastu minutach stwierdził, że "time out" i zaszył się w chmurach. Tak to pokazał swój kapryśny charakter;) Ale co napstrykane, to nasze:) Oto efekty - zdjęcia robione przy różnym naświetleniu i przysłonie:

pełnia_księżyca_perygeum_19/03/11_8

pełnia_księżyca_perygeum_19/03/11_15

pełnia_księżyca_perygeum_19/03/11_16

Dziś czeka nas niecodzienne zjawisko - pełnia księżyca w perygeum! Nasz naturalny satelita będzie znajdował się najbliżej Ziemi, w odległości "zaledwie" 356,6 tys. km. Zdarza się to rzadko, poprzednio obserwowano "superksiężyc" 19 lat temu.
Od dawna na forach i w różnych miejscach cyfrowego świata słychać głosy, że takie zjawisko może przynieść niekorzystne reperkusje dla Ziemi, że może dojść do nagłych katastrof, trzęsień ziemi, huraganów, wybuchów wulkanów. Myślę, że księżyc bardziej oddziałuje na przypływy i odpływy, niż na trzęsienia ziemi, ale nie da się przecież tego stwierdzić z pewnością.
Pożyjemy, zobaczymy;)

pełnia_księżyca

Zdjęcie z domowego archiwum - wykonane przez Juczer.


środa, 16 lutego 2011

"Wszystko co widzimy, może być postrzegane w inny sposób. Dlatego pytam siebie, czy wszystko na co patrzymy nie jest iluzją?" - Sandro del Prete.

Poniżej kilka nudnych wywodów teoretycznych, a dalej już sama przyjemność, obrazkowe złudzenia...:)

Złudzenie optyczne (optical illusion) - jest to błędne postrzeganie pewnych własności elementów rysunku, np. ich wielkości (irradiacja), prostoliniowości, wzajemnej równoległości itp. Zjawisko ma podłoże psychologiczne, wynika z kontekstowego rozpoznawania obrazów przez mózg.
Innymi słowy jest to błędna interpretacja obrazu przez mózg pod wpływem kontrastu, cieni, użycia kolorów, które automatycznie wprowadzają mózg w błędny tok myślenia. Złudzenie wynika z mechanizmów działania percepcji, które zazwyczaj pomagają w postrzeganiu. W określonych warunkach jednak mogą powodować pozornie tylko prawdziwe wrażenia.


Zjawisko złudzenia optycznego stosowano już w starożytności.
Egipt
Patrząc na niektóre egipskie konstrukcje, możemy wnioskować, że Egipcjanie musieli posiadać pewne wiadomości z perspektywy (mimo tego, że nie uzewnętrzniły się one w malarstwie). Przykładem może być tu ustawienie w specyficzny sposób obelisków Luksorskich po dwóch stronach wejścia do świątyni. Wskazuje ono, że Egipcjanie wiedzieli, że przedmioty maleją w miarę oddalania. Ponieważ jeden obelisk był mniejszy od drugiego, ustawiono go nieco bliżej, patrząc z perspektywy obserwatora Luxor_obeliski

Egipcjanie posiadali również pewne obserwacje z dziedziny harmonizacji barw i świadomie operowali światłami i cieniami. Dlatego chętnie posługiwali się płaskorzeźbą na zewnątrz budowli, a unikając wewnątrz, dając tam pierwszeństwo rysunkowi barwnemu. Stosowali też umiejętnie kontury graficzne zachowania czystości obrysu w silnym świetle słonecznym. W tym celu płaskorzeźby zewnętrzne były wycinane w głąb płaszczyzny ściany, nie zaś nakładane.

Grecja
Grecy zaobserwowali, że oko widzi tylko dwie linie istotnie proste - linie horyzontu i linie prostopadłą do niej przechodzącą przez tzw. punkt oczny. Wszystkie inne ulegają odgięciu na zewnątrz tym większemu, im dalej znajduje się od punktu ocznego. Ponieważ całkowity sens kompozycji architektury greckiej, opierał się na zespołach linii prostych, architekci greccy wykreślali linię krzywą, której obraz odkształciłby się na siatkówce oka w sensie prostującym. Ciekawie było by zobaczyć tego typu techniki zastosowane w nowoczesnej architekturze nowoczesnych domów, casino, hoteli itp. Poprawki te można zaobserwować w budowie i rozmieszczeniu kolumn:
- kolumna jako walec prawidłowy wydaje się zwężona po środku (złudzenie Heringa). Grecy usunęli ten nieprzyjemny błąd za pomocą szeroko dziś rozpowszechnionego entazis (lekkie wybrzuszenie trzonu kolumny doryckiej w ok. 1/3 wysokości).
- liczono się z konsekwencjami irradiacji tj. zgrubianiem lub zwężaniem kolumn w zależności od koloru tła (jasne-niebo lub ciemne-portyk).
- Odchylano osie kolumn węgłowych od pionu do wewnątrz - redukowano tym złudzenie Zollnera powodujące wrażenie odchylania się kolumn narożnikowych ku stronie zewnętrznej.
- Wyginano linie poziome ku górze - niwelowano tym złudzenie Heringa czyniące linie poziome wklęsłymi.
Trzeba zauważyć, że wszystkie te odkształcenia są bardzo nieznaczne.

Rzym
W architekturze rzymskiej można zauważyć, że znajomość psychologii widzenia osłabła. Rzymianie budowali dużo i pośpiesznie, nie używając technik znanym Grekom. Odkryli jednak "perspektywę graficzną". Zastosowanie jej w "Scala Regia" lub na "placu św. Piotra w Rzymie" jest analogicznym rozwiązaniem do poprawek optycznych świątyń greckich.

Pokażę tu tylko niektóre z tysięcy obrazków, te nieruchome, natomiast na moim drugim blogu będą te, które sugerują ruch.


CO WIDZICIE?:)))

I teraz już koniec gadania, kubek z herbatą, wygodny fotel i ... czysta iluzja:) 

delfiny szał uniesień, czy delfiny?

konie_dziewczyna konie, czy dziewczyna?


niebo_rzeka

niebo, czy rzeka? a może niebiańska rzeka?



kaczka_królik kaczka! królik!

drzewo_twarze ile widzisz twarzy?

okna zajrzysz sąsiadowi w okno?

koń_żaba koń, a może żaba..?

starzec_jeździec co widać w lustrze?

iluzja_1 a to.. kupa odpadków, czy może my..?

Lepsze takie złudzenia optyczne, niż życiowe iluzje..;)

/żródło: Złudzenia /

Zajrzyj:  tu ciąg dalszy złudzeń, ale nieco w innym stylu



 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 18